W ofercie Bio-Set są dwie linie i dla szkoły różnica między nimi jest praktyczna, nie techniczna.
EasySET to rozwiązanie budżetowe. Pracuje na złożu zraszanym: ścieki są podnoszone sprężonym powietrzem i skrapiane na wypełnienie, na którym żyje warstwa pożytecznych bakterii. Wewnątrz zbiornika nie ma żadnych części mechanicznych ani elektrycznych, nie ma dyfuzorów, elektrozaworów ani sterowników do regulowania. Jedyne urządzenie to dmuchawa zamknięta w osobnej, hermetycznej komorze. Seria obejmuje wielkości od 4 do 50 RLM, więc dla przedszkola i mniejszej szkoły to wystarczający zakres.
RotoSET to wersja premium i przy szkole zwykle właśnie ją polecamy. Pracuje w technologii obrotowego złoża biologicznego: pakiety z bakteriami obracają się wolno w zbiorniku, napędzane cichym silnikiem z przekładnią, i naprzemiennie zanurzają się w ściekach oraz wynurzają na powietrze. Nie ma tu wtłaczania powietrza do ścieków, więc nie ma ani buczenia dmuchawy, ani wynoszenia zapachów na zewnątrz. Przy budynku, wokół którego przez cały dzień biegają dzieci, to nie kosmetyka.
Druga przewaga RotoSET jest arytmetyczna. EasySET kończy się na 50 RLM, a typoszereg RotoSET sięga 800 osób w jednym zbiorniku i 1 300 osób w jednym ciągu technologicznym. Powyżej tego ciągi łączy się równolegle, praktycznie bez limitu. Dla większej szkoły albo zespołu szkół to jedyna droga — i tam wchodzą już oczyszczalnie osiedlowe.


Trzy sytuacje, w których instalatorzy najczęściej mówią „nie da się". Da się, tylko trzeba inaczej rozwiązać odbiornik ścieków oczyszczonych.
Grunt gliniasty i słabo przepuszczalny nie przyjmie zwykłego drenażu, ale sam zbiornik można w nim zakopać bez problemu — laminat jest odporny na ściskanie. Rozwiązaniem bywa wtedy odprowadzenie do cieku wodnego albo powiększony układ rozsączający. Opisaliśmy to w tekście o oczyszczalni na glinie.
Wysoki poziom wód gruntowych i teren podmokły wymagają odpowiedniego posadowienia zbiornika i innego odbiornika, ale nie wykluczają inwestycji — szerzej we wpisie o oczyszczalni na podmokłym terenie.
Mała działka to kwestia odległości, nie wielkości urządzenia. Zbiorniki są zwarte, a nowoczesne systemy rozsączania — tunele albo studnia chłonna — zajmują ułamek powierzchni klasycznego drenażu. Trzeba zmieścić się w minimalnych odległościach: 5 m od okien i drzwi (wymóg przestaje mieć zastosowanie przy odpowietrzeniu wysokim), 2 m od granicy działki i drogi, 15 m od studni z wodą pitną dla zbiornika oraz 30 m dla rozsączania. Odległość od studni jest tu najważniejsza i o niej piszemy osobno w tekście o odległości oczyszczalni od studni.
Praktyczna rada: nie zaczynaj od kupowania urządzenia, a od projektu. To projekt decyduje, jaki odbiornik jest możliwy na Twojej działce, a od tego zależy dobór. Więcej o tym we wpisie o tym, czy projekt oczyszczalni jest potrzebny.
Przy zwartej zabudowie osobne urządzenie przy każdym domu nie zawsze ma sens ekonomiczny. Jeśli domy stoją blisko siebie, jedna wspólna oczyszczalnia wypada taniej w przeliczeniu na mieszkańca — jeden zbiornik, jeden przegląd, jeden wywóz osadu zamiast trzydziestu.
Do takiej skali służą oczyszczalnie osiedlowe. Pracują w tej samej technologii obrotowego złoża, w monolitycznych zbiornikach ze zintegrowanymi osadnikami. Jeden zbiornik obsługuje do 800 mieszkańców, jeden ciąg technologiczny do 1 300, a powyżej ciągi łączy się równolegle — instalacje na 10 000 mieszkańców i większe buduje się właśnie w ten sposób.
Przy zabudowie rozproszonej rachunek odwraca się na korzyść rozwiązań indywidualnych, bo koszt sieci kanalizacyjnej i przepompowni rośnie z każdym kilometrem. Gminy, które porządkują gospodarkę ściekową na całym obszarze, zwykle łączą oba podejścia: system zbiorczy w centrum wsi i oczyszczalnie przydomowe w rozproszeniu. Więcej o tym podejściu piszemy w tekście o oczyszczalniach dla gmin.
Zwykle raz w roku, w ilości do 2 m³ przy urządzeniu dla domu jednorodzinnego. Dokładna częstotliwość zależy od wielkości urządzenia i liczby użytkowników i podaje ją instrukcja eksploatacji. Rozwinęliśmy temat we wpisie o tym, jak często opróżniać oczyszczalnię.
Nie. Bakterie zasiedlają złoże same, z dopływających ścieków, i utrzymują się na nim trwale. Biopreparaty sprzedawane jako niezbędne są w tych technologiach zbędnym kosztem.
Duże dawki chemii — wybielacze, środki do przetykania rur, farby, rozpuszczalniki — oraz odpady, które nie ulegają rozkładowi: chusteczki nawilżane, patyczki, żwirek dla kota. Zwykły proszek do prania i płyn do naczyń w normalnych ilościach nie szkodzą, o czym piszemy w tekście o oczyszczalni i proszku do prania.
Odradzamy. Zestawy retrofit wkładane do betonowego zbiornika nie dają ani szczelności, ani parametrów oczyszczania porównywalnych z urządzeniem zaprojektowanym od początku jako oczyszczalnia. Wyjaśniamy to szczegółowo we wpisie o retrofitach.
Ściek po oczyszczeniu jest bezzapachowy i klarowny, a przy odpowiednim układzie można go wykorzystać do podpowierzchniowego nawadniania zieleni. Warunki opisaliśmy w tekście o wykorzystaniu wody z oczyszczalni.
Bio-Set to polski producent biologicznych oczyszczalni ścieków z zakładem w województwie kujawsko-pomorskim (uzupełnić adres: Wojnowo czy Kruszyn). Produkujemy zgodnie z ISO 9001 i ISO 14001, a urządzenia mają certyfikat CE i badania w laboratorium notyfikowanym zgodnie z normą PN-EN 12566-3+A2:2013. Działamy w całej Polsce przez sieć przeszkolonych instalatorów i projektantów, którzy prowadzą inwestycję od doboru i dokumentacji po montaż i serwis.
Napisz, ile osób mieszka w gospodarstwie, jaki masz grunt i czy w pobliżu jest studnia albo rów. Odpowiemy w ciągu 24 godzin i przygotujemy bezpłatny dobór z ceną.

