Odpowiemy w 24h
Od poniedziałku do piątku
PL
EN
0
0,00  Elementy: 0

Brak produktów w koszyku.

Lokalne oczyszczalnie ścieków

Najważniejsze w pięciu punktach

  • Lokalna oczyszczalnia oczyszcza ścieki tam, gdzie powstają. Nie potrzebuje sieci kanalizacyjnej ani wozu asenizacyjnego co kilka tygodni.
  • Wywóz szamba kosztuje dziś 40–80 zł za metr sześcienny. Rodzina czteroosobowa płaci za to 6–14 tys. zł rocznie, blok na 70 mieszkańców 120–240 tys. zł.
  • Utrzymanie oczyszczalni to głównie prąd: od około 430 zł rocznie przy domu jednorodzinnym. Do tego dochodzi okresowe usuwanie osadów
  • Skala nie jest ograniczeniem. Jeden zbiornik obsługuje do 800 osób, jeden ciąg technologiczny do 1 300, a powyżej ciągi łączy się równolegle.
  • Formalności zależą od dwóch rzeczy: od ilości ścieków i od tego, gdzie trafia oczyszczony ściek. Przy typowym domu wystarczają zgłoszenia, przy obiekcie publicznym potrzebne jest pozwolenie wodnoprawne.

Poza aglomeracjami ponad połowa terenów w Polsce ma nieuregulowaną gospodarkę ściekową, a w większości tych miejsc miejscach sieć kanalizacyjna nie powstanie w tej dekadzie. Dla właściciela działki, zarządcy osiedla i gminy sprowadza się to do tego samego pytania: co zrobić ze ściekami dziś, bez czekania na inwestycję, której nie ma w budżecie.

Lokalna oczyszczalnia jest odpowiedzią, która działa w każdej skali- od jednego domu po miejscowość na kilka tysięcy mieszkańców. Poniżej opisujemy, jak taki układ pracuje, ile realnie kosztuje jego utrzymanie, którą technologię wybrać do jakiej inwestycji i czego wymaga urząd.

Czym jest lokalna oczyszczalnia ścieków?

Lokalna oczyszczalnia oczyszcza ścieki w miejscu ich powstawania, bez podłączenia do sieci. Ścieki z budynku trafiają do zbiornika zakopanego na działce, gdzie bakterie tlenowe rozkładają zanieczyszczenia organiczne. Oczyszczony ściek jest odprowadzany do gruntu albo do cieku wodnego- na warunkach wynikających ze zgody wodnoprawnej i z warunków gruntowo-wodnych na działce.

Cały proces zachodzi w zamkniętym zbiorniku i nie wymaga od użytkownika żadnych czynności w codziennej eksploatacji. Nie ma sterowników do ustawiania ani bakterii do dosypywania — mikroorganizmy zasiedlają złoże same, z dopływających ścieków, i utrzymują się na nim trwale.

Różnica między szambem a oczyszczalnią jest kwestią arytmetyki. Szambo przechowuje ścieki do momentu wywozu i płaci się za każdy metr sześcienny, który z niego wyjedzie. Oczyszczalnia rozkłada zanieczyszczenia na miejscu, więc wywozi się z niej tylko osad- przykładowo przy urządzeniu dla domu jednorodzinnego raz do roku.

Ile kosztuje szambo, a ile lokalna oczyszczalnia?

Rachunek zależy przede wszystkim od liczby użytkowników, bo tyle samo ścieków trzeba gdzieś odprowadzić. Wywóz nieczystości płynnych kosztuje dziś od 40 do 80 zł za metr sześcienny, w zależności od regionu i odległości do punktu zrzutu.

SkalaŚcieki miesięcznieWywóz szamba rocznieUtrzymanie oczyszczalni rocznie
rodzina 4-osobowa12–15 m³6 000 – 14 000 złponiżej 1 000 zł
szkoła na 150 uczniów45–60 m³18 000 – 48 000 zł1 600 – 2 200 zł
blok na 70 mieszkańcówokoło 250 m³120 000 – 240 000 zł3 000 – 5 000 zł

Widełki podajemy szeroko, bo stawki za wywóz różnią się między gminami. Koszt prądu policzyliśmy przy 1 zł za kilowatogodzinę- tę stawkę warto sprawdzić na własnej fakturze, bo zależy od taryfy. Do prądu dochodzą wywozy osadu w i opcjonalnie okresowy przegląd.

Po stronie inwestycji: oczyszczalnia dla domu jednorodzinnego z montażem to około 20 000 – 40 000 zł brutto, w zależności od technologii, wielkości i warunków na działce. Samo urządzenie, bez robót ziemnych i systemu rozsączania, zaczyna się od około 12 000 zł. Przy oszczędności rzędu 5–13 tysięcy złotych rocznie inwestycja zwraca się najczęściej w przeciągu kilku lat, a zbiornik z laminatu pracuje dziesiątki. Warto przy tym sprawdzić dofinansowania, bo w wielu gminach pokrywają istotną część kosztu.

Kiedy lokalna oczyszczalnia ma sens?

Nie w każdej sytuacji jest to najlepszy wybór. Typowe przypadki, w których wychodzi na swoje:

  • działka leży poza zasięgiem sieci i gmina nie planuje jej doprowadzenia w najbliższych latach,
  • szambo już jest, ale koszt wywozów przestał się kalkulować albo firma odbierająca spóźnia się z odbiorem,
  • budujesz nowy dom, dom letniskowy albo obiekt komercyjny i chcesz od razu uniknąć opróżnień,
  • zarządzasz osiedlem, hotelem, szkołą, zakładem albo ośrodkiem wiejskim na kilkadziesiąt lub kilkaset użytkowników,
  • reprezentujesz gminę i planujesz oczyszczalnię dla wsi, z możliwością rozbudowy w przyszłości.

Jest jeszcze jeden przypadek, o którym rzadko się mówi. Istnienie sieci kanalizacyjnej w miejscowości nie zawsze oznacza obowiązek przyłączenia- obowiązek ten nie dotyczy nieruchomości wyposażonej w przydomową oczyszczalnię ścieków spełniającą wymagania przepisów odrębnych. Ma to znaczenie przy działce, na której oczyszczalnia już pracuje, a sieć dopiero powstaje.

RotoSET czy EasySET — którą technologię wybrać?

W ofercie Bio-Set są dwie linie. Obie w monolitycznych zbiornikach z laminatu i z certyfikatem CE oraz z badaniami zgodnie z normą PN-EN 12566-3+A2:2013. Różnica między nimi jest praktyczna, nie techniczna.

EasySET to wybór bardziej budżetowy. Pracuje na złożu zraszanym: ścieki są podnoszone sprężonym powietrzem i skrapiane na wypełnienie, na którym żyje warstwa pożytecznych bakterii. Wśród oczyszczalni z dmuchawą, a więc wśród większości urządzeń w tej klasie cenowej, to układ tak prosty, jak to możliwe- wewnątrz zbiornika nie ma nic mechanicznego ani elektrycznego, żadnych dyfuzorów, elektrozaworów, sterowników ani pomp. Powietrze podaje dmuchawa zamknięta w osobnej hermetycznej komorze i to jedyny element wymagający uwagi: filtr oraz membrany wymienia się okresowo, dokładnie tak samo jak w każdej innej oczyszczalni biologicznej z dmuchawą. Seria obejmuje wielkości od 4 do 50 RLM.

RotoSET to wersja premium i technologia obrotowego złoża biologicznego, w skrócie RBC. Układ jest równie prosty, z jedną zasadniczą różnicą: zamiast dmuchawy pracuje silnik. Pakiety, na których żyją bakterie, obracają się wolno w zbiorniku, napędzane cichym silnikiem z przekładnią, i naprzemiennie zanurzają się w ściekach oraz wynurzają na powietrze, więc tlen pobierają wprost z atmosfery. Nie trzeba wtłaczać powietrza w ścieki, a to oznacza brak dmuchawy, czyli też brak membran i filtrów do wymiany. Z punktu widzenia codziennej eksploatacji jest to rozwiązanie najmniej uciążliwe, jakie mamy w ofercie. Przy okazji nie ma ani buczenia, ani wynoszenia zapachu na zewnątrz razem z aerozolem.

W RotoSET dodatkowo jest wbudowany system równoważenia przepływu FlowSET. Gromadzi ściek w chwili nagłego zrzutu i podaje go na złoże równomiernie, więc pralka włączona razem z prysznicem- albo poranny szczyt w bloku- nie przeciąża urządzenia. Technologia pracuje stabilnie już przy 10–30 procentach obciążenia projektowego, dzięki czemu urlop, dom użytkowany sezonowo i wakacyjna przerwa w szkole nie robią jej krzywdy. Po przerwie bakterie odbudowują się same, bez dosypywania preparatów.

Od domu po gminę — jaka skala do jakiej inwestycji?

Skala inwestycji rozstrzyga, po którą linię sięgnąć. Poniżej punkty wyjścia:

Typ inwestycjiWielkośćRozwiązanie
dom jednorodzinny4–15 osóbEasySET 4–15, RotoSET 5H–14P
pensjonat, przedszkole, mała szkołado 50 RLMEasySET do 50, RotoSET do 50
blok, osiedle, hotel, zakład, zespół szkółdo 800 RLM w jednym zbiornikuRotoSET osiedlowe
wieś, gmina, kilka miejscowoścido 1 300 RLM w jednym ciągu, powyżej ciągi równolegleRotoSET BIG, modułowo

Numer w nazwie modelu przydomowego odpowiada liczbie mieszkańców, dla której urządzenie zostało zaprojektowane- jest to tzw. RLM, czyli równoważna liczba mieszkańców. Skrót brzmi groźnie, ale znaczy coś prostego: to nie liczba ludzi w budynku, tylko miara ładunku zanieczyszczeń, który do oczyszczalni dopływa. Mieszkaniec domu to 1 RLM, bo bierze prysznic, pierze, gotuje i zmywa. Uczeń spędzający w szkole 6–8 godzin to ok. jedna trzecia tego. Dlatego szkoła na 150 uczniów odpowiada w praktyce urządzeniu na około 50 RLM, a nie na 150.

Powyżej jednego zbiornika wchodzą oczyszczalnie osiedlowe i gminne — monolityczne zbiorniki ze zintegrowanymi osadnikami, łączone w ciągi technologiczne. Instalacje na 10 000 mieszkańców i większe buduje się właśnie tak: przez zwielokrotnienie ciągów, a nie przez budowę jednego wielkiego obiektu. Dla eksploatatora ma to dodatkową zaletę- serwis albo przegląd jednego ciągu nie wyłącza całej oczyszczalni, więc budynek nie zostaje bez odbioru ścieków ani na godzinę. Modułowość działa też w czasie: układ można rozbudowywać wraz z rozwojem sieci, zamiast przewymiarowywać go na zapas na dwadzieścia lat naprzód. Szerzej o tym podejściu piszemy w tekście o oczyszczalniach dla gmin.

Co zrobić z oczyszczonym ściekiem?

Oczyszczalnia to pierwsza połowa układu. Druga to odbiornik, a jego wybór zależy od warunków gruntowo-wodnych na działce i od tego, co dopuszcza zgoda wodnoprawna.

  • Ciek wodny albo rów melioracyjny — najprostsze rozwiązanie tam, gdzie odbiornik jest w zasięgu. Wymaga pozwolenia wodnoprawnego niezależnie od ilości ścieków.
  • Grunt — przez systemy rozsączania: studnię chłonną, tunele rozsączające albo drenaż. Nowoczesne układy zajmują ułamek powierzchni klasycznego drenażu, więc mała działka rzadko jest tu przeszkodą.

Grunt gliniasty i wysoki poziom wód gruntowych nie wykluczają inwestycji, tylko zmieniają odbiornik. Sam zbiornik można zakopać także w glinie- laminat jest odporny na ściskanie. Problemem jest odbiór oczyszczonego ścieku i na to są rozwiązania: powiększony układ rozsączający albo odprowadzenie do cieku. Opisaliśmy to osobno w tekstach o oczyszczalni na glinie i o oczyszczalni na podmokłym terenie.

Ściek po oczyszczeniu jest bezzapachowy i klarowny, a przy odpowiednim układzie można go wykorzystać do podpowierzchniowego nawadniania zieleni. Warunki opisaliśmy w tekście o wykorzystaniu wody z oczyszczalni.

Formalności — czego wymaga urząd?

Zakres zależy od dwóch liczb i od jednego pytania o odbiornik. Warto zapamiętać oba progi osobno, bo dotyczą różnych procedur i różnych urzędów:

  • 5 m³ ścieków na dobę — rozdziela zgłoszenie wodnoprawne od pełnego pozwolenia wodnoprawnego. Przy odprowadzaniu do ziemi na własnym terenie, dla własnego gospodarstwa domowego lub rolnego, poniżej tego progu wystarcza zgłoszenie.
  • 7,5 m³ ścieków na dobę — rozdziela zgłoszenie budowlane od pozwolenia na budowę.
  • Zrzut do wód powierzchniowych, obiekt użyteczności publicznej albo działalność gospodarcza w budynku — pozwolenie wodnoprawne jest wymagane niezależnie od ilości ścieków.

Do tego dochodzi pismo, o którym najczęściej się zapomina: zgłoszenie eksploatacji instalacji do wójta, burmistrza albo prezydenta miasta, składane najpóźniej 30 dni przed rozpoczęciem użytkowania. To odrębny dokument do odrębnego urzędu, bez związku ze zgłoszeniem budowlanym.

Przy oczyszczalni przydomowej wszystkie te formalności załatwiamy za Ciebie w cenie urządzenia. Co dokładnie wchodzi w zakres dokumentacji, opisaliśmy w tekście o tym, czy projekt oczyszczalni jest potrzebny.

Co daje produkcja w Polsce?

Bio-Set produkuje zbiorniki i kompletuje urządzenia w kraju. Dla użytkownika ma to trzy konkretne konsekwencje, wszystkie widoczne dopiero po latach. Części zamienne są dostępne bez importu i bez czekania na dostawę z zagranicy. Cena nie zawiera marży pośrednika ani kosztu transportu zbiornika przez pół Europy. A wsparcie techniczne odbywa się po polsku i u producenta, także dwadzieścia lat po montażu, kiedy trzeba wymienić membranę albo silnik.

Produkujemy zgodnie z ISO 9001 i ISO 14001, a urządzenia mają certyfikat CE i badania w laboratorium notyfikowanym zgodnie z normą PN-EN 12566-3+A2:2013 — czyli dokumentacja, której urząd może zażądać, jest gotowa. W całej Polsce pracujemy przez sieć przeszkolonych doradców, projektantów i instalatorów, którzy prowadzą inwestycję od doboru i dokumentacji po montaż i serwis.

Od pytania do uruchomienia

  1. Rozpoznanie działki. Bezpłatna wizyta doradcy: liczba użytkowników, warunki gruntowo-wodne, miejsce pod zbiornik i odbiornik, dojazd dla wozu asenizacyjnego.
  2. Dobór i wycena. Konkretny model, system odprowadzania oczyszczonego ścieku i koszt kompletu, nie samego zbiornika.
  3. Dokumentacja. Zgłoszenia i zgody wodnoprawne. Przy oczyszczalni przydomowej robimy to za Ciebie w cenie; przy większej skali za opłatą
  4. Montaż. Przy urządzeniu przydomowym zwykle jeden dzień pracy, przez przeszkolonego instalatora.
  5. Rozruch i serwis. Uruchomienie, instrukcja eksploatacji i dostępność części oraz wsparcia przez cały okres pracy urządzenia.

Najdłużej trwają formalności, nie prace. Realnie warto założyć od dwóch do czterech miesięcy od decyzji do uruchomienia, a przy pełnym pozwoleniu wodnoprawnym odpowiednio więcej.

Najczęstsze pytania

Czy lokalna oczyszczalnia wymaga obsługi?

W codziennej eksploatacji nie ma tu żadnych czynności. Okresowo przyjeżdża wóz po osad, a raz na jakiś czas warto spojrzeć na panel kontrolny, czy sygnalizuje normalną pracę. Dokładną częstotliwość wywozów podaje instrukcja eksploatacji- rozwinęliśmy temat we wpisie o tym, jak często opróżniać oczyszczalnię.

Czy trzeba dosypywać bakterie albo biopreparaty?

Nie. Bakterie zasiedlają złoże same, z dopływających ścieków, i utrzymują się na nim trwale. Biopreparaty sprzedawane jako niezbędne są w tych technologiach zbędnym kosztem.

Czy oczyszczalnia śmierdzi?

Poprawnie dobrana i odpowietrzona- nie. Zapach pojawia się prawie zawsze z dwóch powodów: źle wykonanej wentylacji albo technologii, która wtłacza powietrze w ścieki i wynosi je razem z aerozolem na zewnątrz. Rozwinęliśmy to w tekście o tym, dlaczego oczyszczalnie potrafią śmierdzieć.

Czy da się przerobić istniejące szambo na oczyszczalnię?

Odradzamy. Zestawy retrofit wkładane do betonowego zbiornika nie dają ani szczelności, ani parametrów oczyszczania porównywalnych z urządzeniem zaprojektowanym od początku jako oczyszczalnia. Wyjaśniamy to szczegółowo we wpisie o retrofitach. Samo miejsce po szambie często da się jednak wykorzystać, bo przyłącze kanalizacyjne jest już doprowadzone.

Czy oczyszczalnia zamarznie zimą?

Nie. Zbiornik jest zakopany poniżej strefy przemarzania, a procesy biologiczne wydzielają ciepło. Oczyszczalnie pracują normalnie przez cały rok, także przy silnych mrozach.

Co się dzieje przy awarii prądu?

Kilkugodzinny brak zasilania nie robi krzywdy. Ścieki przepływają przez urządzenie grawitacyjnie, a bakterie na złożu spokojnie przetrzymają przerwę. Po powrocie zasilania układ wraca do normalnej pracy sam, bez interwencji serwisu.

Dobierzemy rozwiązanie do Twojej inwestycji

Bio-Set to polski producent biologicznych oczyszczalni ścieków z zakładem w Wojnowie (woj. kujawsko-pomorskie). Produkujemy zgodnie z ISO 9001 i ISO 14001, a urządzenia mają certyfikat CE i badania w laboratorium notyfikowanym zgodnie z normą PN-EN 12566-3+A2:2013. Działamy w całej Polsce przez sieć przeszkolonych instalatorów i projektantów.

Napisz, ilu jest użytkowników, jaki masz grunt i czy w pobliżu jest studnia albo rów. Odpowiemy w ciągu 24 godzin i przygotujemy bezpłatny dobór z ceną — bez zobowiązań.