Najważniejsze w pięciu punktach
Poza aglomeracjami ponad połowa terenów w Polsce ma nieuregulowaną gospodarkę ściekową, a w większości tych miejsc miejscach sieć kanalizacyjna nie powstanie w tej dekadzie. Dla właściciela działki, zarządcy osiedla i gminy sprowadza się to do tego samego pytania: co zrobić ze ściekami dziś, bez czekania na inwestycję, której nie ma w budżecie.
Lokalna oczyszczalnia jest odpowiedzią, która działa w każdej skali- od jednego domu po miejscowość na kilka tysięcy mieszkańców. Poniżej opisujemy, jak taki układ pracuje, ile realnie kosztuje jego utrzymanie, którą technologię wybrać do jakiej inwestycji i czego wymaga urząd.
Lokalna oczyszczalnia oczyszcza ścieki w miejscu ich powstawania, bez podłączenia do sieci. Ścieki z budynku trafiają do zbiornika zakopanego na działce, gdzie bakterie tlenowe rozkładają zanieczyszczenia organiczne. Oczyszczony ściek jest odprowadzany do gruntu albo do cieku wodnego- na warunkach wynikających ze zgody wodnoprawnej i z warunków gruntowo-wodnych na działce.
Cały proces zachodzi w zamkniętym zbiorniku i nie wymaga od użytkownika żadnych czynności w codziennej eksploatacji. Nie ma sterowników do ustawiania ani bakterii do dosypywania — mikroorganizmy zasiedlają złoże same, z dopływających ścieków, i utrzymują się na nim trwale.
Różnica między szambem a oczyszczalnią jest kwestią arytmetyki. Szambo przechowuje ścieki do momentu wywozu i płaci się za każdy metr sześcienny, który z niego wyjedzie. Oczyszczalnia rozkłada zanieczyszczenia na miejscu, więc wywozi się z niej tylko osad- przykładowo przy urządzeniu dla domu jednorodzinnego raz do roku.
Rachunek zależy przede wszystkim od liczby użytkowników, bo tyle samo ścieków trzeba gdzieś odprowadzić. Wywóz nieczystości płynnych kosztuje dziś od 40 do 80 zł za metr sześcienny, w zależności od regionu i odległości do punktu zrzutu.
| Skala | Ścieki miesięcznie | Wywóz szamba rocznie | Utrzymanie oczyszczalni rocznie |
| rodzina 4-osobowa | 12–15 m³ | 6 000 – 14 000 zł | poniżej 1 000 zł |
| szkoła na 150 uczniów | 45–60 m³ | 18 000 – 48 000 zł | 1 600 – 2 200 zł |
| blok na 70 mieszkańców | około 250 m³ | 120 000 – 240 000 zł | 3 000 – 5 000 zł |
Widełki podajemy szeroko, bo stawki za wywóz różnią się między gminami. Koszt prądu policzyliśmy przy 1 zł za kilowatogodzinę- tę stawkę warto sprawdzić na własnej fakturze, bo zależy od taryfy. Do prądu dochodzą wywozy osadu w i opcjonalnie okresowy przegląd.
Po stronie inwestycji: oczyszczalnia dla domu jednorodzinnego z montażem to około 20 000 – 40 000 zł brutto, w zależności od technologii, wielkości i warunków na działce. Samo urządzenie, bez robót ziemnych i systemu rozsączania, zaczyna się od około 12 000 zł. Przy oszczędności rzędu 5–13 tysięcy złotych rocznie inwestycja zwraca się najczęściej w przeciągu kilku lat, a zbiornik z laminatu pracuje dziesiątki. Warto przy tym sprawdzić dofinansowania, bo w wielu gminach pokrywają istotną część kosztu.
Nie w każdej sytuacji jest to najlepszy wybór. Typowe przypadki, w których wychodzi na swoje:
Jest jeszcze jeden przypadek, o którym rzadko się mówi. Istnienie sieci kanalizacyjnej w miejscowości nie zawsze oznacza obowiązek przyłączenia- obowiązek ten nie dotyczy nieruchomości wyposażonej w przydomową oczyszczalnię ścieków spełniającą wymagania przepisów odrębnych. Ma to znaczenie przy działce, na której oczyszczalnia już pracuje, a sieć dopiero powstaje.
W ofercie Bio-Set są dwie linie. Obie w monolitycznych zbiornikach z laminatu i z certyfikatem CE oraz z badaniami zgodnie z normą PN-EN 12566-3+A2:2013. Różnica między nimi jest praktyczna, nie techniczna.
EasySET to wybór bardziej budżetowy. Pracuje na złożu zraszanym: ścieki są podnoszone sprężonym powietrzem i skrapiane na wypełnienie, na którym żyje warstwa pożytecznych bakterii. Wśród oczyszczalni z dmuchawą, a więc wśród większości urządzeń w tej klasie cenowej, to układ tak prosty, jak to możliwe- wewnątrz zbiornika nie ma nic mechanicznego ani elektrycznego, żadnych dyfuzorów, elektrozaworów, sterowników ani pomp. Powietrze podaje dmuchawa zamknięta w osobnej hermetycznej komorze i to jedyny element wymagający uwagi: filtr oraz membrany wymienia się okresowo, dokładnie tak samo jak w każdej innej oczyszczalni biologicznej z dmuchawą. Seria obejmuje wielkości od 4 do 50 RLM.
RotoSET to wersja premium i technologia obrotowego złoża biologicznego, w skrócie RBC. Układ jest równie prosty, z jedną zasadniczą różnicą: zamiast dmuchawy pracuje silnik. Pakiety, na których żyją bakterie, obracają się wolno w zbiorniku, napędzane cichym silnikiem z przekładnią, i naprzemiennie zanurzają się w ściekach oraz wynurzają na powietrze, więc tlen pobierają wprost z atmosfery. Nie trzeba wtłaczać powietrza w ścieki, a to oznacza brak dmuchawy, czyli też brak membran i filtrów do wymiany. Z punktu widzenia codziennej eksploatacji jest to rozwiązanie najmniej uciążliwe, jakie mamy w ofercie. Przy okazji nie ma ani buczenia, ani wynoszenia zapachu na zewnątrz razem z aerozolem.
W RotoSET dodatkowo jest wbudowany system równoważenia przepływu FlowSET. Gromadzi ściek w chwili nagłego zrzutu i podaje go na złoże równomiernie, więc pralka włączona razem z prysznicem- albo poranny szczyt w bloku- nie przeciąża urządzenia. Technologia pracuje stabilnie już przy 10–30 procentach obciążenia projektowego, dzięki czemu urlop, dom użytkowany sezonowo i wakacyjna przerwa w szkole nie robią jej krzywdy. Po przerwie bakterie odbudowują się same, bez dosypywania preparatów.
Skala inwestycji rozstrzyga, po którą linię sięgnąć. Poniżej punkty wyjścia:
| Typ inwestycji | Wielkość | Rozwiązanie |
| dom jednorodzinny | 4–15 osób | EasySET 4–15, RotoSET 5H–14P |
| pensjonat, przedszkole, mała szkoła | do 50 RLM | EasySET do 50, RotoSET do 50 |
| blok, osiedle, hotel, zakład, zespół szkół | do 800 RLM w jednym zbiorniku | RotoSET osiedlowe |
| wieś, gmina, kilka miejscowości | do 1 300 RLM w jednym ciągu, powyżej ciągi równolegle | RotoSET BIG, modułowo |
Numer w nazwie modelu przydomowego odpowiada liczbie mieszkańców, dla której urządzenie zostało zaprojektowane- jest to tzw. RLM, czyli równoważna liczba mieszkańców. Skrót brzmi groźnie, ale znaczy coś prostego: to nie liczba ludzi w budynku, tylko miara ładunku zanieczyszczeń, który do oczyszczalni dopływa. Mieszkaniec domu to 1 RLM, bo bierze prysznic, pierze, gotuje i zmywa. Uczeń spędzający w szkole 6–8 godzin to ok. jedna trzecia tego. Dlatego szkoła na 150 uczniów odpowiada w praktyce urządzeniu na około 50 RLM, a nie na 150.
Powyżej jednego zbiornika wchodzą oczyszczalnie osiedlowe i gminne — monolityczne zbiorniki ze zintegrowanymi osadnikami, łączone w ciągi technologiczne. Instalacje na 10 000 mieszkańców i większe buduje się właśnie tak: przez zwielokrotnienie ciągów, a nie przez budowę jednego wielkiego obiektu. Dla eksploatatora ma to dodatkową zaletę- serwis albo przegląd jednego ciągu nie wyłącza całej oczyszczalni, więc budynek nie zostaje bez odbioru ścieków ani na godzinę. Modułowość działa też w czasie: układ można rozbudowywać wraz z rozwojem sieci, zamiast przewymiarowywać go na zapas na dwadzieścia lat naprzód. Szerzej o tym podejściu piszemy w tekście o oczyszczalniach dla gmin.
Oczyszczalnia to pierwsza połowa układu. Druga to odbiornik, a jego wybór zależy od warunków gruntowo-wodnych na działce i od tego, co dopuszcza zgoda wodnoprawna.
Grunt gliniasty i wysoki poziom wód gruntowych nie wykluczają inwestycji, tylko zmieniają odbiornik. Sam zbiornik można zakopać także w glinie- laminat jest odporny na ściskanie. Problemem jest odbiór oczyszczonego ścieku i na to są rozwiązania: powiększony układ rozsączający albo odprowadzenie do cieku. Opisaliśmy to osobno w tekstach o oczyszczalni na glinie i o oczyszczalni na podmokłym terenie.
Ściek po oczyszczeniu jest bezzapachowy i klarowny, a przy odpowiednim układzie można go wykorzystać do podpowierzchniowego nawadniania zieleni. Warunki opisaliśmy w tekście o wykorzystaniu wody z oczyszczalni.
Zakres zależy od dwóch liczb i od jednego pytania o odbiornik. Warto zapamiętać oba progi osobno, bo dotyczą różnych procedur i różnych urzędów:
Do tego dochodzi pismo, o którym najczęściej się zapomina: zgłoszenie eksploatacji instalacji do wójta, burmistrza albo prezydenta miasta, składane najpóźniej 30 dni przed rozpoczęciem użytkowania. To odrębny dokument do odrębnego urzędu, bez związku ze zgłoszeniem budowlanym.
Przy oczyszczalni przydomowej wszystkie te formalności załatwiamy za Ciebie w cenie urządzenia. Co dokładnie wchodzi w zakres dokumentacji, opisaliśmy w tekście o tym, czy projekt oczyszczalni jest potrzebny.
Bio-Set produkuje zbiorniki i kompletuje urządzenia w kraju. Dla użytkownika ma to trzy konkretne konsekwencje, wszystkie widoczne dopiero po latach. Części zamienne są dostępne bez importu i bez czekania na dostawę z zagranicy. Cena nie zawiera marży pośrednika ani kosztu transportu zbiornika przez pół Europy. A wsparcie techniczne odbywa się po polsku i u producenta, także dwadzieścia lat po montażu, kiedy trzeba wymienić membranę albo silnik.
Produkujemy zgodnie z ISO 9001 i ISO 14001, a urządzenia mają certyfikat CE i badania w laboratorium notyfikowanym zgodnie z normą PN-EN 12566-3+A2:2013 — czyli dokumentacja, której urząd może zażądać, jest gotowa. W całej Polsce pracujemy przez sieć przeszkolonych doradców, projektantów i instalatorów, którzy prowadzą inwestycję od doboru i dokumentacji po montaż i serwis.
Najdłużej trwają formalności, nie prace. Realnie warto założyć od dwóch do czterech miesięcy od decyzji do uruchomienia, a przy pełnym pozwoleniu wodnoprawnym odpowiednio więcej.
W codziennej eksploatacji nie ma tu żadnych czynności. Okresowo przyjeżdża wóz po osad, a raz na jakiś czas warto spojrzeć na panel kontrolny, czy sygnalizuje normalną pracę. Dokładną częstotliwość wywozów podaje instrukcja eksploatacji- rozwinęliśmy temat we wpisie o tym, jak często opróżniać oczyszczalnię.
Nie. Bakterie zasiedlają złoże same, z dopływających ścieków, i utrzymują się na nim trwale. Biopreparaty sprzedawane jako niezbędne są w tych technologiach zbędnym kosztem.
Poprawnie dobrana i odpowietrzona- nie. Zapach pojawia się prawie zawsze z dwóch powodów: źle wykonanej wentylacji albo technologii, która wtłacza powietrze w ścieki i wynosi je razem z aerozolem na zewnątrz. Rozwinęliśmy to w tekście o tym, dlaczego oczyszczalnie potrafią śmierdzieć.
Odradzamy. Zestawy retrofit wkładane do betonowego zbiornika nie dają ani szczelności, ani parametrów oczyszczania porównywalnych z urządzeniem zaprojektowanym od początku jako oczyszczalnia. Wyjaśniamy to szczegółowo we wpisie o retrofitach. Samo miejsce po szambie często da się jednak wykorzystać, bo przyłącze kanalizacyjne jest już doprowadzone.
Nie. Zbiornik jest zakopany poniżej strefy przemarzania, a procesy biologiczne wydzielają ciepło. Oczyszczalnie pracują normalnie przez cały rok, także przy silnych mrozach.
Kilkugodzinny brak zasilania nie robi krzywdy. Ścieki przepływają przez urządzenie grawitacyjnie, a bakterie na złożu spokojnie przetrzymają przerwę. Po powrocie zasilania układ wraca do normalnej pracy sam, bez interwencji serwisu.
Bio-Set to polski producent biologicznych oczyszczalni ścieków z zakładem w Wojnowie (woj. kujawsko-pomorskie). Produkujemy zgodnie z ISO 9001 i ISO 14001, a urządzenia mają certyfikat CE i badania w laboratorium notyfikowanym zgodnie z normą PN-EN 12566-3+A2:2013. Działamy w całej Polsce przez sieć przeszkolonych instalatorów i projektantów.
Napisz, ilu jest użytkowników, jaki masz grunt i czy w pobliżu jest studnia albo rów. Odpowiemy w ciągu 24 godzin i przygotujemy bezpłatny dobór z ceną — bez zobowiązań.

